Denis – Pogrzebówka (ft. Konrad)

Posłuchaj i obejrzyj

Oficjalny tekst piosenki Denis – Pogrzebówka (ft. Konrad)

Wstęp:

Klepsydra wisi, dół już wykopany
Tłumy w kaplicy wszyscy się zjechali
Raz, dwa…

    Zwrotka 1:

    I czterej panowie – w czarnych kapotach
    Biorą tę trumnę i niosą pod ołtarz
    Z kosą podąża tu czarna postać
    Kumpel z grabarzem gada o kosztach

    Wujek Zbyszek, autorytet
    Ma kieliszek i popite
    Gości częstuje spirytem
    Po co czekać ma na stypę

    Się pali kadzidło
    Na sali wciąż zimno
    Co jest z tą imprą?
    Czemu tak sztywno?

    Wynieśli wieńce i karawan palą
    Balast na pakę, ruszyło stado
    Zawsze chciałem by nosili mnie na rękach
    I co? Marzenie się spełnia!

    Refren:

    Grobowa atmosfera
    To nie tu i teraz
    A jak kopne w kalendarz
    To ma być gruby melanż
    (2x)

    Zwrotka 2:

    Leci nuta przez megafon
    Nikt nie stoi wszyscy skaczą
    Ministranci lecą z tacą
    Płacę grubo nie wiem na co

      Kłócą się wokół (wszyscy krewni)
      Mają na oku (list z koperty)
      Podział majątku (co tu dzielić)
      Umiał się bawić (wszystko przepił)

      Nie zabierzesz do grobu
      Hajsu – panie artur
      Wolałbym umrzeć z głodu
      Niż być sam bez Przyjaciół

      Sypali piach na trumnę
      Chcieli mnie widzieć pod ziemią
      Wiem jakie to dla was trudne
      Że Grześ się tym nie przejął

      Refren:

      Grobowa atmosfera
      To nie tu i teraz
      A jak kopne w kalendarz
      To ma być gruby melanż (2x)

      Grobowa atmosfera
      To nie tu i teraz
      A jak kopne w kalendarz
      To ma być gruby melanż (2x)

      O czym jest piosenka Denis – Pogrzebówka (ft. Konrad)

      To utwór, który łączy czarny humor z imprezowym klimatem, ale pod spodem ma dość gorzkie znaczenie. W najprostszym sensie „Pogrzebówka” jest o tym, że nawet gdy ktoś umrze, to „życie toczy się dalej” i ludzie decydują się dalej bawić. Zamiast przeżywać żałobę, refleksję czy problemy, bohaterowie powinni wybrać imprezę. Tekst nie gloryfikuje tragedii, raczej pokazuje absurd i specyficzną mentalność: „życie toczy się dalej, więc jedziemy dalej”.